Szpieg w twojej kieszeni. Google potwierdza poważną lukę w aplikacji aparatu na Androida
Szpieg w twojej kieszeni. Google potwierdziło poważną lukę w aplikacji aparatu na Androidzie
20 listopada 2019, 15:00 Ten materiał jest dostępny również w języku ukraińskim Autor: Anton Khodorenko FirmaCheckmarx odkryła lukę w smartfonach Google i Samsunga, która umożliwia potajemne nagrywanie wideo i audio
.Odkrycie tych luk, które mogą dotknąć setki milionów użytkowników Androida, jest największym z dotychczasowych.
Kiedy zespół badawczy ds. bezpieczeństwa Checkmarx zaczął badać aplikację Google Camera w smartfonach Pixel 2XL i Pixel 3, odkrył kilka luk.
"
Nasz zespół znalazł sposób na manipulowanie określonymi działaniami i intencjami, pozwalając dowolnej aplikacji kontrolować aplikację Kamera Google bez specjalnych uprawnień. Ta sama technika dotyczy aplikacji aparatu Samsunga" - powiedział Erez Yalon, dyrektor ds. badań nad bezpieczeństwem w firmie Checkmarx.Implikacje tych podatności, biorąc pod uwagę obecność na liście smartfonów Google i Samsunga, stanowią poważne zagrożenie dla setek milionów użytkowników.
Same luki (CVE-2019-2234) pozwalały nieuczciwej aplikacji na zdalne pobieranie danych z kamery, mikrofonu i danych o lokalizacji GPS. Możliwość zrobienia tego jest tak poważna, że Android Open Source Project (
AOSP), w szczególności, ma zestaw uprawnień, że każda aplikacja musi poprosić i zatwierdzić od użytkownika przed zezwoleniem na takie działania.Badacze Checkmarx stworzyli skrypt ataku, który wykorzystywał samą aplikację Google Camera do ominięcia tych uprawnień. Dokonali tego tworząc złośliwą aplikację, która wykorzystywała jedno z najczęściej wymaganych uprawnień: dostęp do pamięci masowej.
Checkmarx stworzył exploit do przetestowania koncepcji (
PoC), tworząc złośliwą aplikację, popularną w sklepie Google Play aplikację pogodową. Ta aplikacja nie wymagała żadnych specjalnych uprawnień poza podstawowym dostępem do pamięci masowej.Ta aplikacja, jednak, była daleka od nieszkodliwości. Składał się on z dwóch części: aplikacji klienckiej działającej na smartfonie oraz serwera dowodzenia i kontroli, z którym łączy się w celu wykonywania poleceń atakującego. Po zainstalowaniu i uruchomieniu aplikacji, nawiązywałaby ona stałe połączenie z serwerem dowodzenia i kontroli, a następnie siedziałaby i czekała na instrukcje. Zamknięcie aplikacji nie powoduje zamknięcia połączenia z serwerem.
Taka luka otwiera dostęp do zdjęć i filmów znajdujących się w galerii urządzenia, pozwala na nagrywanie rozmów telefonicznych i pobieranie danych geolokalizacyjnych.
Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że problem dotyczy nie tylko Pixela, ale każdego smartfona, który ma zainstalowaną Google Camera. Problem został naprawiony wraz z wydaniem poprawki dla Google Camera w lipcu, a Samsung wydał poprawkę w sierpniu. Istnienie tego zagrożenia wyszło na jaw dopiero teraz.
"Jesteśmy wdzięczni firmie Checkmarx za zwrócenie naszej uwagi na ten problem i współpracę z Google oraz partnerami Androida w celu skoordynowania ujawnienia informacji.
Problem został rozwiązany na dotkniętych urządzeniach Google za pośrednictwem aktualizacji Sklepu Play dla aplikacji Aparat Google w lipcu 2019 r. Łata została również udostępniona wszystkim partnerom" - przyznało Google. Subskrybuj codzienny biuletyn e-mailowyTechno Codzienny biuletyn o tym, jak technologia zmienia świat Subskrybuj codziennie o 17:00
