EMusic i Amazon MP3 Store
Kocham muzykę. Nie obchodzi mnie, że zajęło mi dwadzieścia lat, aby świadomie zdać sobie sprawę ze zmiany sygnatury czasowej w utworze Money zespołu Pink Floyd, mimo że nauczyłem się na pamięć solówki liźnięcia po liźnięciu, kiedy po raz pierwszy uczyłem się grać na gitarze. Możecie nie nazywać mnie entuzjastą, ale na pewno jestem wielkim fanem. Mam miłe wspomnienia z bycia w trzeciej i czwartej klasie, nie śpiąc całymi godzinami w nocy słuchając kasety magnetofonowej, która nie miała płyty czołowej, co oznaczało, że trzeba było przytrzymać taśmę w miejscu, zanim można było nacisnąć play. Dziś nie muszę sobie radzić z takimi fizycznymi niedogodnościami.
Jestem też fanem muzyki budżetowej. Często przeglądałem działy z używanymi płytami CD w sklepach muzycznych oraz liczne wyprzedaże garażowe w poszukiwaniu muzyki, którą ludzie postanowili uszczuplić swoje kolekcje. Muzyka online może nie jest jeszcze tak tania, ale jest już bardzo blisko, co widać na przykładzie mojej biblioteki 50G+.
Mini geek rant
Kocham mojego iPoda i iPhone'a, ale iTunes nigdy nie był dla mnie opcją. Zawsze miałem awersję do DRM. Chociaż wierzę, że iTunes jest teraz wolny od DRM, do czasu, gdy go porzucili, odkryłem eMusic i sklep Amazon MP3. Po prostu nie mam powodu, aby się przestawić i szczerze mówiąc, wciąż mam niesmak w ustach z tego powodu. Ostatnio zapłaciłem iTunes 6 dolarów za aktualizację do wersji DRM free dwóch albumów, które już kupiłem za pomocą karty podarunkowej. To po prostu nie jest dla mnie dobre.
Największy wkład w moją cyfrową kolekcję, poza zgranymi płytami CD, ma eMusic. Sklep MP3 Amazona jest na dalekim drugim miejscu, a mój pokaz iTunes jest znikomy.
Zarówno emusic, jak i Amazon mają duże biblioteki i na pewno znajdziesz w nich to, czego szukasz, ale każdy z tych serwisów działa nieco inaczej. Amazon jest usługą typu pay as you consume. Możesz wydać 100 dolarów w tym miesiącu i 5 dolarów w następnym, w czasie wolnym. eMusic jest usługą opartą na subskrypcji. Wybierasz poziom subskrypcji, na przykład 30 kredytów za $11.95, i masz jeden miesiąc na pobranie muzyki na zasadzie "użyj lub strać". W momencie pisania tego tekstu, obie usługi pozwalają na ponowne pobranie wcześniej zakupionej muzyki, ale musisz zapisać się do eMusic, aby mieć tę funkcję.
Jeśli szukasz nowej i interesującej muzyki, eMusic to miejsce, w którym powinieneś zacząć. Gdy oceniasz muzykę, eMusic dostraja swoje rekomendacje do Ciebie. Mają też wspaniały system "Editor's Picks". Miałem z nimi wiele szczęścia i obecnie bardzo lubię Dragonslayer zespołu Sunset Rubdown. Jeśli wiesz, czego szukasz i jest to standardowy program radiowy, sklep MP3 Amazona jest miejscem, w którym możesz zacząć. Ostatnio zdobyliśmy ścieżkę dźwiękową do filmu Hannah Montana dla Heather i naszych dzieci.
Drobna uwaga geeków
Podczas gdy każdy serwis osadza okładki albumów w plikach, nie natknąłem się na żadne MP3 z osadzonymi tekstami piosenek. Dla tych z nas, którzy są na tyle osobliwi, że chcą tej funkcji, jest to nadal proces ręczny.
Dla mnie najlepszym rozwiązaniem jest korzystanie z obu źródeł, ale moim pierwszym przystankiem jest eMusic. Zazwyczaj subskrybuję tylko na miesiąc. Co kilka lub kilkanaście miesięcy dostaję maila "Proszę wróć!" z bonusem w postaci 50 lub 75 darmowych utworów do mojej subskrypcji. Ponownie się zapisuję, pobieram muzykę i generalnie anuluję subskrypcję w tym miesiącu. Próbowałem wielu wariantów i odkryłem, że potrzeba mi co najmniej dwóch miesięcy, aby przyswoić taką ilość muzyki.
